miecz prawdy, pomysł na papierze i runy.

Goodkind stworzył świetny świat. pełen magii, miecza i walki dobra ze złem. moje fantasy. dwa tomy za mną, aktualnie około 70 strony trzeciego. gdyby nie ograniczenia finansowe czytałabym 24/7. ale jak skończę czytać to, to co będę później? Kahlan i Richard to chyba jedyni główni bohaterowie, którzy mnie po pewnym czasie nie irytują. ich zachowanie jest takie “normalne”. chociaż z drugiej storny wiem, że im się uda to czasami mam wrażenie, iż nie dadzą rady.

wena jest, czasu brak. ale teraz przerwa świąteczna, więc mam nadzieje, że pomysł przestanie być tylko pomysłem. ale najpierw muszę zrobić dokładne plany, postaram się do końca przerwy świątecznej coś napisać i opublikować, dla tej wiernej rzeszy fanów czekających na słowo pisane, które wyszło spod mojego pióra. nie krzyczcie tak, dajcie mi dojść do słowa.  zawsze czegoś mi brakuje w tych wszystkich książkach, które czytałam, więc może moje własne dzieło będzie dla mnie idelałem.

idę do lasu z Anką. zrobię sobie amulet, potrzebuje ochrony. czuję, że coś jest nie tak jak powinno. coś mnie ciągle rozkojarza i nie daje spokoju. mam wrażenie, że coś się zmienia, tylko nie wiem czy na lepsze czy gorsze. “coś się kończy, coś zaczyna” chciałoby się powiedzieć, ale nie wiem czy się zacznie. potrzebuję ochrony.

~ - autor: douth w dniu Marzec 31, 2010.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.