po pierwsze bohater.

czy oglądałeś kiedyś filmy lub seriale o temtyce fantastycznej? na pewno tak. a czy zauważyłeś, że w większości z nich główny bohater zawsze wygrywa z całym oddziałem rycerzy w pojedynkę? i po takiej walce jest tylko odrobinę zmęczony, jakaś jedna, zbłąkana kropla potu spływa po jego twarzy. ale na jego ubraniu nie ma ani śladu krwi! nawet gdyby był ubrany na biało i właśnie poodcinał głowy tuzinowi ludzi. bo to jest bohater. nieskazitelny, idealny, wspaniały, nieistniejący. prawdziwi bohaterowie nie walczą sami, bo wiedzą, że to niemożliwe. ale o takich bohaterach nikt nie pisze, bo to zbyt zwykłe.

a szkoda.

~ - autor: douth w dniu Luty 7, 2010.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.